Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piłka nożna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piłka nożna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 czerwca 2008

Poznaj Chorwację przed meczem

Jeszcze świeża, jeszcze (prawie) nie komentowana, właśnie dodana - galeria zdjęć z wyprawy do Chorwacji. Opublikowana przez Agnieszkę Iwan, bliskiej mojego serca kobiecie w idealnym momencie, bowiem przed meczem Polski z reprezentacją tego przepięknego kraju. Zapraszam wszystkich kibiców, i nie tylko, do przejrzenia zdjęć :)

I słówko ode mnie przed dzisiejszym meczem z Chorwacją: mam nadzieję, że piłkarze nie byli w tym kraju i nie będą mieli żadnych sentymentów, by dokopać Chorwatom przynajmniej 2:0 i pokazać pazur orła. Nie płaczmy jeśli nie wyjdziemy z grupy, bo Niemcy wygrają. Nie rozrywajmy szat jeśli nawet przegramy. Leo z ekipą się szybko nie rozstanie i już za dwa lata pokaże jak walczy polski orzeł.

sobota, 14 czerwca 2008

Holandia idzie po puchar!

Holandia jako jedna z dwóch reprezentacji (razem z Chorwacją) wygrała oba mecze w fazie grupowej EURO 2008. W pierwszym meczu pokonała 3:0 mistrzów świata, wczoraj gładko pokonali Francuzów (wicemistrzów świata) 4 do 1. Holandia idzie jak burza!

Już sobie wyobrażam szał radości po wczorajszym meczu, jaki wybuchł w holenderskich domach. Dwa lata temu, gdy byłem w Holandii podczas Mistrzostw Świata w Niemczech, spotykałem na ulicach grupy Holendrów po uszy w pomarańczy, flagi w masowych ilościach pozawieszane w oknach, samochodach, balkonach, w sklepach. Pomarańczowe rowery, ubrania, włosy, tulipany, ciastka, chorągiewki, pomarańczowe maskotki lwów... Po prostu wszędzie pomarańczowy! Dlaczego pomarańczowy? Kolory niebieski, biały i pomarańczowy to barwy noszone przez wojska księcia holenderskiego Wilhelma Orańskiego w okresie wojny o niepodległość. Jako, że barwnik pomarańczowy był nie trwały zastąpiono go czerwonym. Holendrzy zaczęli jednak ku czci Wilhelma na wszystkich imprezach sportowych, i nie tylko, nosić ubrania w kolorze pomarańczowym. Przyjęło się mówić na reprezentację Holandii "pomarańczowi".

Do boju Holandio!

Podczas pobytu w kraju wiatraków i sera często słyszałem piłkarski hymn Holandii pt. "Wij Houden Van Oranje" w wykonaniu Andre Hazes'a. Dzisiaj Łukasz z Ciechanowa (woj.mazowieckie), czytelnik mojego bloga, podesłał bardzo fajny link do tej piosenki. Zapraszam do przesłuchania:


wtorek, 13 maja 2008

Nowy hymn na EURO 2008?

Kibice reprezentacji Polski w piłce nożnej chcą zmienić hymn Polski na zbliżające się wielkimi krokami Mistrzostwa Europy.

Planowano, że na Euro kawałek pt. "Futbol" zaśpiewają: Kayah, Katarzyna Kurzawska, Sebastian Karpiel-Bułecka i Piotr Cugowski. Piosenka "Futbol" była hitem, ale w roku 74'. Teraz mamy rok 2008 i może przydałaby się lekka zmiana? Wersja zaproponowana przez kibiców nie wydaje mi się zła.

Sami oceńcie na ile wam się podoba:



A na ile "stary hymn" wam się nie podoba:



Jeżeli chcesz wypełnić petycję o zmianę hymnu na Euro wejdź TUTAJ.

czwartek, 4 października 2007

Koniec marzeń Groclinu

W rewanżowym spotkaniu I rundy Pucharu UEFA Groclin Grodzisk Wlkp. przegrał 1:0 z Crveną Zvezdy. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w ostatnich minutach pierwszej połowy Seguno Kastiljio.

Na początku pierwszej połowy gra była wyrównana. Zawodnicy Crveny i Groclinu starali się stwarzać jak najwięcej sytuacji strzeleckich. Więcej tych sytuacji wypracowali gospodarze. W dwóch sytuacjach (w 18 i 22 min.) zabrakło zaledwie dostawienia nogi, a mogły paść bramki dla zespołu z Belgradu. Optyczną przewagę mieli piłkarze miejscowych, którzy dopingowani od pierwszych minut tej części gry, spokojnie rozgrywali akcje. W 32 minucie gry groźny strzał z ok. 35 m oddał, na bramkę serbskiego bramkarza, Adrian Sikora. Zawodnik, na którego stawiano przed meczem, że doprowadzi do zwycięstwa zespół z Wielkopolski. Do 43 minuty, gra toczyła się pod dyktando gospodarzy ze sporadycznymi atakami Groclinu. Dlaczego do 43? Otóż w 43 minucie piłkę na 34 metrze ustawił Molina, wrzucił futbolówkę w pole karne Groclinu, a tam czyhał już Ekwadorczyk Seguno Kastiljio, który strzałem głową pokonał Sebastiana Przyrowskiego, który w tej sytuacji był bezradny.

W przerwie zmiany dokonał szkoleniowiec Crveny. Plac gry, prawdopodobnie z powodu kontuzji, opuścił strzelec bramki, natomiast na boisko wszedł Bogdanowić.

Druga odsłona pojedynku zaczęła się od natarcia gospodarzy. Minutę po rozpoczęciu gry przez Pavla Palaya, rumuńskiego arbitra, groźny strzał na bramkę Przyrowskiego oddał Koroman, jeden z najskuteczniejszych zawodników Crveny – w rozgrywkach ligi serbskiej na 6 goli strzelonych przez zespół z Belgradu, Koroman zdobył 4 bramki.
Piłkarze Groclinu próbowali znaleźć się w dogodnej sytuacji strzeleckiej. Udało się to Błażejowi Telichowskiemu, który w 49 minucie spotkania posłał piłkę minimalnie nad poprzeczką bramki strzeżonej przez golkipera Crveny. W 53 minucie pierwszą zmianę przeprowadził szkoleniowiec Groclinu, Jacek Zieliński. Na murawę wszedł Filip Iwanowski, który zastąpił Piotra Rockiego.
Rozgrywane stałe fragmenty gry było bardzo groźne w wykonaniu zawodników Crveny. Czasami napastnicy Groclinu próbowali swoich sił i zapuszczali się w pola karne gospodarzy, tam jednak na posterunki stali obrońcy
Dušan Basta, kapitan gospodarzy oraz Senegalczyk Ibrahim. W 61 minucie na stadionie można było usłyszeć najgłośniejszy w całym meczu doping kibiców Crveny, którzy na to spotkanie przybyli w liczbie około 20 tys. W 62 minucie na bramkę strzeżoną przez bramkarza Groclinu mocno uderzył z ostrego kąta Dušan Basta, lecz bardzo dobrze interweniował Sebastian Przyrowski. Na akcje Serbów odpowiedział Adrian Sikora, uderzając na bramkę przeciwników głową, lecz dobrze ustawiony bramkarz Crveny z łatwością broni strzał.
W 65 minucie trener Groclinu przeprowadził drugą zmianę na boisko wszedł Peter Babnic zastępując Radosława Majewskiego. Dwie minuty później boisko opuścił piłkarz z Belgradu, Barcos, za którego wszedł Jestrović.

Nie kończyły się jednak ataki zawodników Crveny, którzy byli zdecydowani bliżsi awansu do fazy grupowej. W 67 minucie groźny strzał oddał Lucas Da Silva, jednak Przyrowski nie dał się zaskoczyć. W 78 minucie gospodarze mieli szanse na podwyższenie wyniku na 2:0, lecz arbiter boczny uznał, że Marqos w momencie strzału był na spalonym, piłka wpadła do bramki, ale gol nie został uznany.

W 80 minucie, trzeciej i zarazem ostatniej zmiany dokonał Jacek Zieliński. Na plac gry wszedł pozyskany przed sezonem z Pogoni Szczecin, Sergio Batata, który zastąpił Błażeja Telichowskiego. W 84 minucie Molina strzelił w poprzeczkę, a Koroman dobijając trafił obok słupka. Sędzia doliczył 3 minuty do spotkania. 3 minuty, który i tak nic by nie zmieniły..

Groclin pożegnał się z Pucharem UEFA. Wszystkie polskie drużyny zostały wyeliminowane z europejskich rozgrywek. Pozostaje tylko nadzieja, że w przyszłym roku pokażemy się z lepszej strony.