sobota, 20 października 2007

Mocne granie w Ostrowcu Świętokrzyskim

W piątek 19 października o godzinie 19 w ostrowieckim klubie Dekada zagrał zespół z Ostrowca: Bullshit baby oraz heavy-metalowa kapela z Radomia – Morr.
Wreszcie dobrze się bawiłem na koncercie w Ostrowcu, o tyle bardziej się cieszę, że zagrał w nim zespół z mojego miasta – Bullshit Baby, który na swoim koncie nie ma wiele występów przed większą publicznością, jednak dzisiejszy zagrali rewelacyjnie. Wystąpili jako pierwsi podczas dzisiejszej imprezy. Band „Bullshit Baby” powstał w tym roku. Grupę tworzą: Dominik - wokal, gitara, Cichy - gitara, Łukasz - bass, Rzęsik – perkusja.

Obie formacje grały przeważnie kawałki metalowe. Bullshit Baby śpiewają głównie w języku polskim. Natomiast dwóch wokalistów (zarazem gitarzystów) zespołu Morr preferuje piosenki anglojęzyczne.
Muzyka, która grają członkowie Morr’u jest połączeniem klasycznego heavy metalu, z całą jego zadziornością i dynamiką, z graniem bardziej klimatycznym. Przypadła ona do gustu fanom. Zespół zaprezentował podczas koncertu m.in. materiał z najnowszego wydawnictwa „Medallion”.

koncert był o wiele lepszy od koncertu zespołu Bruno Schulz, który zagrał w Ostrowieckim pubie Dekada dwa tygodnie temu. Cena tego koncertu, była niższa od poprzedniego, a uważam jednak, że ten był zdecydowanie lepszy. Przez ponad dwie godziny ciężkiego grania obydwu zespołów zapomniałem o wszystkich wzorach, zasadach, twierdzeniach czy definicjach, które na siłę wpycha mi się przez cały tydzień do głowy. Jako zagorzały zwolennik koncertów w swoim rodzinnym mieście oczekuje ich zdecydowanie więcej!