Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chorwacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chorwacja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 stycznia 2009

Król Artur nie dał rady w walce z niezwyciężonymi Chorwatami

Wszystkie znaki na niebie wskazywały na to, że będzie ciężko. I było. Chorwaci, jako jedyny zespół, nie przegrali żadnego meczu na tym turnieju. Grali na swoim terytorium, a sędziami półfinałowego meczu byli, można by rzec na niekorzyść Polski, dwaj Niemcy. Na domiar wszystkiego, rzecz niebywała - odklejający się parkiet. Mimo że hala w Zagrzebiu była wypełniona po brzegi, sytuację tą można skwitować jednym - śmiech na sali, puste krzesła.

Wspierana przez armię kibiców, waleczna i niezwyciężona Chorwacja pokonała Polskę na swoim gruncie 29 do 23. Chorwaci zawalczą o tytuł mistrza świata w niedzielę z Francją, która z kolei wyeliminowała z gry Danię 27 do 22.

Na tak ważnej imprezie, jaką są Mistrzostwa Świata w piłce ręcznej, "parkiet" odklejał się podczas gry. W takich sytuacjach przerywano grę i wybijano z rytmu obie drużyny. Przerw takich było mniej więcej sześć i za każdym razem kilkoro Chorwatów dreptało z taśmą po boisku i przyklejało "parkiet". Można się śmiać, ale tak było.

Polacy szczęśliwie awansując do półfinału, chyba nie za bardzo wierzyli, że mogą pokonać naszpikowaną gwiazdami Chorwację. W pierwszej połowie, która zakończyła się 14:13 dla Chorwatów jeszcze jako tako nam szło, jednak druga odsłona gry, to popis umiejętności "Krawaciarzy". Z naszej strony nie było ani ataków ze skrzydła, ani skutecznej obrony, ani nawet dobrego podania. Często piła się wyślizgiwała i strata punktowa się powiększała, w szczytowym momencie aż do dziewięciu bramek. O sile naszej ekipy tak naprawdę stanowili tylko dwaj gracze: "Król" Artur Siódmiak i Krzysztof Lijewski, reszta zima. U Chorwatów było wszystko: przyjęcie, podanie, mocny strzał, obrona w strefie, obrona bramkarza. Dali nam niezłego kopa. Nawet Boguś Wenta nie miał recepty na zwycięstwo.

Teraz czas na Duńczyków. Z nimi już raz wygraliśmy. Czy stać nas na kolejną wygraną?

Zdjęcie autorstwa Toma Cornera, wykorzystane na licencji CC.

poniedziałek, 16 czerwca 2008

Poznaj Chorwację przed meczem

Jeszcze świeża, jeszcze (prawie) nie komentowana, właśnie dodana - galeria zdjęć z wyprawy do Chorwacji. Opublikowana przez Agnieszkę Iwan, bliskiej mojego serca kobiecie w idealnym momencie, bowiem przed meczem Polski z reprezentacją tego przepięknego kraju. Zapraszam wszystkich kibiców, i nie tylko, do przejrzenia zdjęć :)

I słówko ode mnie przed dzisiejszym meczem z Chorwacją: mam nadzieję, że piłkarze nie byli w tym kraju i nie będą mieli żadnych sentymentów, by dokopać Chorwatom przynajmniej 2:0 i pokazać pazur orła. Nie płaczmy jeśli nie wyjdziemy z grupy, bo Niemcy wygrają. Nie rozrywajmy szat jeśli nawet przegramy. Leo z ekipą się szybko nie rozstanie i już za dwa lata pokaże jak walczy polski orzeł.